
Zjadły mnie faktury
Okazuje się, że prowadzenie własnej działalności gospodarczej to wcale nie tak łatwy chleb, a wszelkiego rodzaju faktury nie są tak proste w wypełnianiu jak może się wydawać. Sam tego doświadczyłem, ale zakładając biznes wcale nie myślałem, że to właśnie
faktury vat, czy korygujące sprawią mi najwięcej problemu. Sądziłem bowiem, że to raczej różnego rodzaju PIT-y i ZUS-y „wprowadzą mnie do grobu” a nie faktury. Na początku dość dobrze mi szło. Nie miałem pieniędzy na program do wystawiania faktur, więc ściągnąłem z Internetu darmową jego wersję. Okazało się jednak, że jeśli chodzi o faktury to trzeba podejść do tego bardzo solidnie. Miałem mnóstwo zaległych dokumentów, których nie ruszałem nie tylko z powodu braku czasu, co raczej dlatego, że nie wiedziałem jak się za nie zabrać. Co innego dzisiaj. Sprawiłem sobie dobry program do fakturowania, trochę się podszkoliłem i zacząłem to ogarniać. Kiedy jednak dopadł mnie kryzys, o którym wspominam musiałem zlecić prace biurom księgowy i traciłem na tym mnóstwo pieniędzy, które przecież mogłem zainwestować gdzie indziej.
Tagi: Faktury